Jeśli można przyjąć, że różne religie wyrażają ludzką aspirację, to znaczy czym ludzie chcieliby być, gdyby tylko mogli, wówczas można widzieć tutaj również uzasadnienie twierdzenia, że wszyscy ludzie tęsknią do samo-aktualizacji lub do niej dążą. Dzieje się tak, ponieważ opis prawdziwych cech osób samo-aktualizujących się odpowiada w wielu punktach ideałom wymaganym przez religie, na przykład wyjście poza własne ja, połączenie prawdy, dobra i piękna, niesienie pomocy innym, mądrość, uczciwość i naturalność, wyjście poza egoistyczną i osobistą motywację, poniechanie „niższych" pragnień na rzecz „wyższych", wzmożona przyjacielskość i życzliwość, łatwość w odróżnianiu celów (spokój, pogoda, pokój) od środków (pieniądz, władza, pozycja), eliminacja wrogości, okrucieństwa i destrukcji (aczkolwiek może wzrosnąć zdecydowanie, usprawiedliwiony gniew i oburzenie, samo stwierdzenie itd.). Z tych wszystkich eksperymentów dotyczących wolnego wyboru, z kierunków rozwojowych w teorii dynamicznej motywacji i z badań psychoterapii wynika jeden, nader rewolucyjny wniosek, mianowicie że nasze najgłębsze potrzeby nie są same w sobie niebezpieczne, złe lub szkodliwe. To otwiera nam drogę do zniesienia wewnętrznych rozłamów w osobie między tym, co apolińskie, a tym, co dionizyjskie, tym, co klasyczne, a tym, co romantyczne, tym, co naukowe, a tym, co poetyckie, między rozumem a impulsem, pracą a zabawą, między tym, co werbalne, a tym, co przedwerbalne, między dojrzałością a podobieństwem do dziecka, męskością a kobiecością, między wzrostem a regresem.